Do Expo Kielce docierają sygnały o kolejnych przypadkach rozsyłania fałszywych faktur, formularzy rezerwacji stoisk oraz korespondencji podszywającej się pod wydarzenia organizowane przez nasz ośrodek, w tym Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego.
Zaznaczamy, że w przypadku otrzymania wiadomości budzącej jakiekolwiek wątpliwości należy zachować szczególną ostrożność. Zachęcamy do uważnego weryfikowania nadawcy, treści wiadomości oraz załączonych dokumentów. Świat cyfrowy niesie ze sobą coraz więcej prób dezinformacji i wyłudzeń, dlatego warto każdą nietypową korespondencję dokładnie sprawdzić przed podjęciem jakichkolwiek działań.
O wydarzeniu
Międzynarodowy jazz na kieleckich scenach. Memorial To Miles 2026
Organizowany w setną rocznicę urodzin Milesa Davisa festiwal miał szerszą i jeszcze bardziej różnorodną formułę. Jazz zabrzmiał w Kieleckim Centrum Kultury, Expo Kielce, szkole muzycznej i Studiu Gram Radia Kielce. Publiczność słuchała kameralnych duetów, rozbudowanych składów i koncertów opartych na swobodnej improwizacji. Gorące przyjęcie towarzyszyło zarówno uznanym muzykom, jak i młodzieży.
– W Kielcach usłyszeliśmy jazz z różnych stron świata. Wystąpili pianista Aruán Ortiz, pochodzący z Kuby, amerykański trębacz Dave Douglas i znakomici polscy muzycy. Każdy przywiózł inny repertuar i własny sposób grania. Były utwory w kameralnych aranżacjach, muzyka String Connection i koncerty z dużą dozą improwizacji. Ta różnorodność to zaleta Memorial to Miles – mówi dr Andrzej Mochoń, prezes Expo Kielce.
Miśkiewicz i Napiórkowski: swoboda w duecie
Koncert Doroty Miśkiewicz i Marka Napiórkowskiego w Expo Kielce należał do wieczorów, podczas których dobry kontakt między artystami słychać od razu. Wokalistka i gitarzysta wykonali piosenki z jej repertuaru oraz kilka standardów. Były fragmenty liryczne, szybkie tempa, żarty i pomysły podchwytywane na bieżąco.
Młodzi na festiwalowej scenie
Na Małej Scenie KCK wystąpił Saren Marimba & More Sound. Zespół tworzą uczniowie Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych im. Ludomira Różyckiego w Kielcach, pracujący pod kierunkiem dr Anny Sarny. Przygotowania do koncertu trwały kilka miesięcy, a młodzi wykonawcy mieli udział w wyborze repertuaru i tworzeniu aranżacji.
Najważniejsze miejsce w brzmieniu grupy zajmowały instrumenty perkusyjne. Na marimbie zagrały Anna Sarna i Kaja Olendzka. Towarzyszyły im instrumenty dęte, klawiszowe i wokal. Muzyka była różnorodna, a wykonanie pełne energii. Zespół dobrze wykorzystał okazję, by pokazać się festiwalowej publiczności.
Do programu dołączył również Greger Garage. W Studiu Gram Radia Kielce zabrzmiały autorskie kompozycje Przemysława Gregera, łączące jazz, rock i muzyczne eksperymenty. Sam lider unika jednoznacznego przypisywania swojej twórczości do gatunku. Słychać w niej różne inspiracje, ale ważne pozostają własne pomysły i praca nad harmonią.
Common Structure: muzyka inspirowana obrazami
Ślusarski szukał w muzyce odpowiedników malarskich linii, kolorów i sposobu prowadzenia pędzla. W balladzie „Common Language” wykorzystał jeden dźwięk wspólny dla kolejnych akordów. W każdym z nich pełnił on inną funkcję, co zmieniało brzmienie całości.
Kompozycje wykonali Marek Batorski, Tomasz Kudyk, Piotr Wyleżoł, Alan Wykpisz i Łukasz Żyta. Wymagający repertuar zabrzmiał w sali, której akustykę muzycy bardzo chwalili. Wyleżoł zwrócił też uwagę na jakość fortepianu. Koncert spotkał się z gorącym przyjęciem licznie zgromadzonej publiczności.
Ortiz i Obara: dwa sposoby improwizowania
Sobotnie koncerty na Dużej Scenie KCK przyniosły dwie odmienne propozycje. Najpierw wystąpił Aruán Ortiz, pianista o kubańskich korzeniach. Jego gra była pełna zmian nastroju, nowych motywów i gęstych, rozbudowanych fragmentów. Ortiz traktuje występ jako proces, w którym pomysły rodzą się i przekształcają podczas grania.
String Connection i Dave Douglas na finał
Ostatni wieczór rozpoczął String Connection. Krzesimir Dębski, Andrzej Olejniczak, Krzysztof Ścierański i Krzysztof Przybyłowicz wykonali przede wszystkim kompozycje Dębskiego. Zagrali z rozmachem, humorem i swobodą, sięgając podczas występu po różne instrumenty. Dębski podkreślał, że zespół nadal szuka nowych rozwiązań i chce zaskakiwać kolejnymi koncertami.
Finał należał do S.E.A. Trio i Dave’a Douglasa. Dominik Bukowski, Piotr Lemańczyk i Krzysztof Gradziuk wystąpili z amerykańskim trębaczem cenionym za własny styl i umiejętności improwizatorskie. Lemańczyk zwracał uwagę właśnie na rozpoznawalny głos Douglasa, który mimo znajomości dorobku mistrzów wypracował swoją drogę.
Douglas mówił z uznaniem o Milesie Davisie jako trębaczu, kompozytorze i liderze zespołów. Wskazał go jako jednego z muzyków, którzy mieli na niego największy wpływ.
Festiwal zakończył się 27 września, w przeddzień 35. rocznicy śmierci Milesa Davisa. Występy finałowego wieczoru pozostawiły obraz jazzu jako muzyki żywej, rozwijanej przez artystów gotowych nadal zaskakiwać siebie i słuchaczy. Kolejna edycja Memorial To Miles już w planach, jazz ku pamięci wybitnego jazzmana wybrzmi od 24 do 26 września 2027.