Aktualności
Kulisy programu „Rolnik Szuka Żony” podczas targów TSW
Uczestnicy podkreślali, że udział w programie zawsze wiąże się z obawami, ale często jest też impulsem do zmiany. – „Zawsze pojawia się strach, ale lepiej spróbować, niż później żałować, że się nie odważyło” – mówił Tomasz Klimkowski, zaznaczając, że życie rolnika często utrudnia budowanie relacji z osobami spoza tego środowiska.
Wiktoria Żmuda-Trzebiatowska zwracała uwagę na poważne podejście do udziału w programie. – Nie mówiłam o zgłoszeniu wszystkim. Najpierw powiedziałam mamie. Chciałam podejść do tego spokojnie i bez zapeszania – przyznała. Choć w jej przypadku program nie zakończył się związkiem, zyskała coś innego. – Zostały przyjaźnie. Nasza edycja do dziś utrzymuje kontakt i to jest dla mnie ogromna wartość.
Podczas spotkania obalono również popularne mity związane z castingiem. Uczestnicy i produkcja zgodnie podkreślali, że proces zgłoszeniowy opiera się na rozmowie, a nie na presji. – To nie jest tak, że po jednym telefonie trzeba podjąć ostateczną decyzję. Najpierw poznajemy zasady i dopiero potem decydujemy, czy chcemy iść dalej – wyjaśniał Rafał Gajda.
Duże zainteresowanie wzbudził temat listów. –Czytamy je sami i sami wybieramy. Nikt nam nikogo nie narzuca – podkreślali uczestnicy. Jak zaznaczali, liczba listów nie jest najważniejsza, bo liczy się jeden właściwy list i prawdziwa intencja osoby, która go napisała.
Reżyser programu Konrad Smuga zwrócił uwagę, że „Rolnik Szuka Żony” to coś więcej niż telewizyjne historie miłosne. – Nie wszystkim udaje się stworzyć związek, tak jak nie każda randka w życiu kończy się sukcesem. Ale ten program pozwala uczestnikom spojrzeć na siebie z innej perspektywy i często daje im większą pewność siebie – mówił. – Za każdym listem stoi żywy człowiek i jego nadzieja. My jako twórcy musimy o tym pamiętać i dbać nie tylko o program, ale przede wszystkim o ludzi.
Spotkanie podczas targów TSW pokazało „Rolnik Szuka Żony” od strony autentycznych emocji, bez scenariusza i „ustawki”. Dla wielu odwiedzających była to okazja, by z bliska poznać bohaterów programu i przekonać się, że popularny format telewizyjny opiera się na prawdziwych historiach i odwadze, by spróbować zmienić coś w swoim życiu.