41689cda-c9b3-4218-b6d8-d88ad780a53d.jpg

Bez zbóż, bez kurczaka, z dużą ilością mięsa. Czy naprawdę wiemy, jak czytać skład karmy dla zwierząt?

23 października 2026
Czy karma bezzbożowa jest lepsza od tej zawierającej zboża? Czy wysoka zawartość świeżego mięsa gwarantuje jakość produktu? A może karma monobiałkowa zawsze będzie bezpieczniejszym wyborem? Podczas II Profesjonalnego Kongresu Pet Food w Expo Kielce dr inż. Anna Budny-Walczak z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu pokazała, jak bardzo ocena składu karmy może różnić się z perspektywy konsumenta i zoodietetyka.

Ten sam skład, dwa zupełnie różne spojrzenia

„Bez zbóż”, „bez kurczaka”, „monobiałkowa”, „dużo świeżego mięsa” – to określenia, które coraz częściej pojawiają się na opakowaniach karm dla psów i kotów. Dla opiekunów zwierząt mogą być istotnym argumentem zakupowym. Jednak czy rzeczywiście pozwalają ocenić wartość odżywczą produktu?

Temu zagadnieniu poświęcone było wystąpienie „Ten sam skład, dwa spojrzenia. Jak karma oceniana jest przez zoodietetyka, a jak przez współczesnego konsumenta?”, które podczas II Profesjonalnego Kongresu Pet Food wygłosiła dr inż. Anna Budny-Walczak z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, reprezentująca również A-Psisko – Dogoterapię i Dietoterapię Psów i Kotów.

Prelegentka zestawiła dwa sposoby interpretowania etykiet. Konsument często kieruje się listą składników uznawanych za dobre lub niepożądane, popularnymi trendami żywieniowymi, opiniami innych opiekunów oraz internetowych influencerów. Zoodietetyk analizuje natomiast źródła i jakość składników odżywczych, bilans receptury, strawność, zastosowaną technologię i potrzeby konkretnego zwierzęcia.

Podstawowa różnica polega na tym, że specjalista ocenia całą recepturę, a nie pojedynczy składnik czy hasło umieszczone na opakowaniu.

Świeże mięso czy mączka? Liczy się wartość odżywcza

Jednym z przykładów omówionych podczas prezentacji było porównanie świeżego mięsa i mączki mięsnej.

Wielu konsumentów zakłada, że im więcej świeżego mięsa w składzie karmy, tym lepszy produkt. Z perspektywy zoodietetycznej sprawa jest bardziej złożona.

Znaczenie mają nie tylko ilość i nazwa surowca, ale również jego jakość, profil aminokwasowy, strawność, sposób przetworzenia oraz rzeczywisty udział składników odżywczych w gotowej karmie.

Podobnie jest z oceną źródeł białka. Samo wskazanie konkretnego gatunku mięsa nie przesądza o wartości żywieniowej produktu. Ważne jest, czy dostarcza on odpowiednich aminokwasów i czy cała receptura odpowiada potrzebom zwierzęcia.

Karma bezzbożowa nie zawsze oznacza lepszą

Kolejnym zagadnieniem była popularność karm oznaczanych jako „bez zbóż”.

Z perspektywy części konsumentów zboża są postrzegane jako tanie wypełniacze, a ich brak jako wyznacznik wyższej jakości. Tymczasem, jak wskazano podczas prelekcji, istotne jest przede wszystkim to, jakie funkcje pełnią poszczególne składniki w recepturze.

Zoodietetyk zwraca uwagę m.in. na źródła skrobi, jej znaczenie technologiczne i żywieniowe oraz na to, czy gotowa karma jest kompletna i odpowiednio zbilansowana.

Podobnie należy oceniać obecność warzyw i innych składników roślinnych. Mogą one dostarczać włókna, skrobi i innych substancji, jednak sam rodzaj wykorzystanego warzywa nie przesądza o jakości produktu.

Bez kurczaka, monobiałkowa, z niską zawartością fosforu – co naprawdę oznaczają te deklaracje?

Dużo uwagi poświęcono również hasłom, które konsumenci wiążą z bezpieczeństwem żywienia i profilaktyką zdrowotną.

„Bez kurczaka” – opiekun psa z podejrzeniem alergii może uznać, że konieczne jest wyeliminowanie wszystkich składników pochodzenia drobiowego. Prelegentka zwróciła jednak uwagę, że alergia pokarmowa dotyczy reakcji na określone białka. Znaczenie mają więc rzeczywiste źródła białka, sposób oczyszczania surowców oraz możliwość obecności pozostałości białkowych.

„Niski fosfor” – mniejsza zawartość tego pierwiastka nie oznacza automatycznie lepszej karmy. Zapotrzebowanie na fosfor zależy od stanu zdrowia zwierzęcia i całej diety. W przypadku zdrowego psa nie ma uzasadnienia, aby bez konkretnej potrzeby dążyć do możliwie najniższego poziomu fosforu. Inaczej sytuacja wygląda w żywieniu dietetycznym zwierząt z chorobami nerek, gdzie kontrola jego podaży może mieć istotne znaczenie.

„Monobiałkowa” – karma oparta na jednym źródle białka może być przydatna w określonych sytuacjach, m.in. podczas diagnostyki alergii pokarmowej. Nie oznacza to jednak, że zawsze będzie bezpieczniejsza od innych produktów. Istotne są rzeczywisty skład, możliwość zanieczyszczeń krzyżowych oraz wcześniejsza ekspozycja zwierzęcia na dane białko.

Co mówi analiza składu karmy?

Podczas wystąpienia poruszono również zagadnienie składu analitycznego, obejmującego m.in. zawartość białka, tłuszczu, włókna surowego, popiołu i wilgotności.

Prelegentka podkreśliła znaczenie łącznej interpretacji tych parametrów, z uwzględnieniem wartości energetycznej oraz przeznaczenia karmy.

Szczególną uwagę zwróciła na popiół surowy, który bywa przez konsumentów traktowany jako wskaźnik niskiej jakości produktu. Tymczasem parametr ten odnosi się do zawartości składników mineralnych i powinien być analizowany w kontekście całej receptury.

Podobnie jest z dodatkami funkcjonalnymi i konserwantami. Przy ich ocenie znaczenie mają cel zastosowania, ilość, bezpieczeństwo oraz wpływ na trwałość i jakość karmy.

Producenci powinni wyjaśniać, a nie tylko deklarować

Ważnym elementem prezentacji były również wnioski skierowane do producentów karm dla zwierząt.

Zdaniem prelegentki komunikacja produktowa powinna opierać się na rzetelnych danych i wyjaśnianiu rzeczywistej wartości żywieniowej receptur, a nie wyłącznie na atrakcyjnych marketingowo deklaracjach.

Wśród rekomendowanych kierunków znalazły się edukacja konsumentów, wyjaśnianie stosowanych technologii, przedstawianie danych potwierdzających właściwości produktów oraz lepsze rozumienie motywacji zakupowych opiekunów zwierząt.

Szczególnie istotne jest precyzyjne informowanie o źródłach surowców, deklarowanych właściwościach karm i ich przeznaczeniu dla określonych grup zwierząt.

Wiedza, która łączy naukę z biznesem

Prelekcja dr inż. Anny Budny-Walczak pokazała, że współczesny rynek pet food stoi przed wyzwaniem nie tylko opracowywania nowych receptur, ale również odpowiedzialnego informowania o ich właściwościach.

Rosnąca świadomość konsumentów i popularność określonych trendów żywieniowych sprawiają, że producenci muszą coraz uważniej dobierać sposób komunikowania składu i wartości swoich produktów.

Najważniejszy wniosek? Dobra karma to nie suma modnych składników i chwytliwych deklaracji, lecz receptura dostosowana do potrzeb żywieniowych zwierzęcia, której jakość można ocenić na podstawie rzetelnych danych.

Wystąpienie odbyło się w ramach II Profesjonalnego Kongresu Pet Food, towarzyszącego targom Future Pet Food 2026, organizowanym 22–23 października w Centrum Kongresowym Expo Kielce.

Polecane aktualności
23 października 2026
Prelekcje ekspertów, rozmowy o rynku i nowych technologiach, spotkania z przedstawicielami biznesu oraz tematy bliskie właścicielom zwierząt. Drugi dzień FUTURE PET FOOD w Centrum Kongresowym Expo Kielce pokazał, jak wiele różnych obszarów łączy dziś rozwijająca się branża pet food.
23 października 2026
Wiedza, aktywność i odrobina strategii – przez dwa dni uczestnicy II Profesjonalnego Kongresu Pet Food w Kielcach zbierali punkty za udział w prezentacjach, odwiedzanie partnerów i aktywność w aplikacji. Nagrodzono 10 najaktywniejszych osób, a zwyciężczynię od drugiego miejsca dzieliło zaledwie 585 punktów.
23 października 2026
Puchaty samoyed Yogi, znany z instagramowego profilu @yoginkowe_przygody, odwiedził wraz ze swoją opiekunką Joanną Łączką-Tórz targi Future Pet Food w Expo Kielce. Spotkanie było okazją nie tylko do poznania popularnego psiego influencera, ale również do rozmowy o odpowiedzialnej opiece nad czworonogami, ich żywieniu i rosnącej świadomości właścicieli zwierząt.
23 października 2026
Jak docierać do opiekunów zwierząt, rozwijać sprzedaż karm i akcesoriów, a jednocześnie wspierać adopcje oraz przeciwdziałać pseudohodowlom? O łączeniu działalności biznesowej z odpowiedzialnością opowiadali przedstawiciele OLX podczas drugiego dnia II Profesjonalnego Kongresu Pet Food, towarzyszącego targom Future Pet Food w Expo Kielce.
22 października 2026
Dr Wojciech Szymański, prezes zarządu agencji e-commerce i e-marketingowej Ideo Force poprowadził praktyczne warsztaty wykorzystania sztucznej inteligencji w codziennej pracy menedżerów branży mięsnej. Spotkanie odbyło się podczas kongresu Future Pet Food, którego współorganizatorem było Expo Kielce.
22 października 2026
Jak połączyć przygotowanie surowca, porcjowanie i pakowanie w sprawny proces? O rozwiązaniach dla producentów karm i przysmaków mówił Michał Gąsiorowski z firmy Handtmann podczas II Profesjonalnego Kongresu Pet Food w Expo Kielce.
22 października 2026
Wszystko zaczęło się od samoyeda Stefka, jego opiekuna Michała i pomysłu na naturalne psie przysmaki. Dziś Michał Boruszczak rozwija markę PSIURWA i prezentuje jej produkty podczas targów Future Pet Food, które 22 i 23 października odbywają się w Expo Kielce.
22 października 2026
Wędliny kupuje ponad 99 proc. polskich gospodarstw domowych, a świeże mięso i drób – 97 proc. Zmieniają się jednak wielkość zakupów, wybierane produkty i sposób ich sprzedaży. Prezentacja danych YouGov otworzyła w czwartek, 22 października, Okrągły Stół Branży Mięsnej i Handlu Nowoczesnego w Expo Kielce. W programie spotkania są również jakość surowców, bezpieczeństwo produkcji, zarządzanie pracownikami i praktyczne zastosowania sztucznej inteligencji.