Aktualności
O SAFE 2.0 na MSPO. Polska chce wykorzystać szansę dla przemysłu obronnego
Podczas XXXIV Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w Kielcach jednym z ważnych tematów rozmów są możliwości finansowania modernizacji Sił Zbrojnych i rozwoju przemysłu obronnego. W tym kontekście wiceminister Magdalena Sobkowiak-Czarnecka odniosła się do pojawiających się informacji o możliwej kolejnej odsłonie europejskiego instrumentu SAFE.
Jak zaznaczyła, należy rozdzielić dwa zagadnienia. Pierwsze dotyczy środków z obecnego programu, których część państw członkowskich może ostatecznie nie wykorzystać w zadeklarowanej wysokości.
– U nas nie ma tego problemu. My na pewno co do jednego euro wszystko zakontraktujemy – podkreśliła wiceminister.
Dopiero po złożeniu przez państwa wymaganych sprawozdań Komisji Europejskiej będzie wiadomo, jaka kwota może wrócić do wspólnej puli i zostać ponownie rozdysponowana. Polska chce być gotowa, aby ubiegać się również o te środki.
Drugą kwestią jest SAFE 2.0. Wiceminister zaznaczyła, że o takim rozwiązaniu mówi się obecnie w Brukseli, jednak nie należy utożsamiać go z ewentualnym ponownym podziałem niewykorzystanych pieniędzy z pierwszego programu.
Perspektywa kolejnego instrumentu będzie również związana z nowym budżetem Unii Europejskiej. Idea pierwszego SAFE była odpowiedzią na potrzebę szybkiego zwiększenia możliwości finansowania obronności jeszcze w obecnej perspektywie budżetowej. Tymczasem w kolejnych wieloletnich ramach finansowych bezpieczeństwo i obronność mają odgrywać znacznie większą rolę.
SAFE jako impuls dla polskiego przemysłu
O znaczeniu ogromnych nakładów na obronność dla krajowych przedsiębiorstw mówił podczas spotkania również minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Podkreślał konieczność budowania w Polsce kompetencji i zdolności produkcyjnych, które ograniczą zależność od dostawców znajdujących się tysiące kilometrów od naszego kraju.
– Musimy stworzyć taki system, w którym nie będziemy zależni od dostawców, których zakłady produkcyjne zlokalizowane są tysiące kilometrów od Polski. Musimy mieć zbudowane kompetencje i potencjał do tego, żeby działać tu i teraz – mówił.
Jak wskazywał, wysokie wydatki Polski na obronność oraz środki dostępne w ramach SAFE są ogromną szansą dla krajowego przemysłu. Inwestycje w bezpieczeństwo mają nie tylko wzmacniać zdolności Sił Zbrojnych, ale również budować potencjał technologiczny i produkcyjny polskich przedsiębiorstw oraz zapewniać gospodarce długoterminowy impuls rozwojowy.
(MBrz)