Aktualności
Cyfrowy ślad po śmierci. Branża funeralna coraz częściej mierzy się z ochroną wizerunku osób zmarłych
Nowe wyzwanie dla branży funeralnej
Jak podkreślali prelegenci, współczesna branża pogrzebowa obserwuje dwa wyraźne trendy. Pierwszym jest rosnąca popularność kremacji, drugim – coraz większa personalizacja ceremonii pożegnalnych. Rodziny chcą dziś nie tylko zorganizować pogrzeb, ale także opowiedzieć historię życia bliskiej osoby, zachować wspomnienia i stworzyć trwałą pamiątkę dla kolejnych pokoleń.
Zmieniają się również oczekiwania kolejnych pokoleń klientów. Generacja X i millenialsi coraz częściej zwracają uwagę na indywidualny charakter uroczystości, wykorzystanie multimediów, zdjęć, muzyki i elementów biograficznych. W efekcie pamięć o zmarłym coraz częściej funkcjonuje nie tylko na cmentarzu, ale również w przestrzeni cyfrowej.
Co dzieje się z kontami po śmierci?
Według Ksawerego Zielińskiego problem cyfrowego dziedzictwa staje się jednym z nowych obszarów odpowiedzialności branży funeralnej. Po śmierci użytkownika w sieci pozostają profile społecznościowe, zdjęcia, wiadomości, subskrypcje oraz dane, które nadal są przetwarzane przez platformy internetowe.
Jak zwracała uwagę mecenas Aleksandra Walkiewicz-Zygowska, wiele rodzin nie zdaje sobie sprawy, że nieaktywne konta osób zmarłych mogą stać się narzędziem oszustw, wyłudzeń, a nawet przestępstw wykorzystujących tożsamość zmarłego. Zdarzają się sytuacje, gdy profile społecznościowe są przejmowane i wykorzystywane do działań naruszających interesy rodziny lub dobre imię osoby zmarłej.
Dodatkowym problemem pozostają aktywne subskrypcje i usługi cyfrowe, które nadal generują koszty, zanim bliscy zorientują się, że wymagają zamknięcia lub dezaktywacji.
Prawo chroni wizerunek zmarłego
Prelegenci podkreślali, że choć przepisy RODO nie obejmują osób zmarłych, nie oznacza to braku ochrony prawnej. Jak wyjaśniała mecenas Walkiewicz-Zygowska, prawo do wizerunku podlega dziedziczeniu, podobnie jak majątek czy inne prawa majątkowe. Oznacza to, że najbliżsi mogą decydować o dalszym wykorzystywaniu zdjęć i materiałów dotyczących zmarłego oraz występować o ich usunięcie z określonych miejsc w internecie.
Ochrona taka trwa przez 20 lat od śmierci, a nawet po upływie tego okresu możliwe jest powoływanie się na ochronę dóbr osobistych, jeśli wizerunek zmarłego jest wykorzystywany w sposób naruszający jego pamięć lub godność.
Zakład pogrzebowy jako pierwsze miejsce pomocy
Zdaniem prelegentów to właśnie zakład pogrzebowy jest miejscem, w którym rodzina po raz pierwszy styka się z formalnościami po śmierci bliskiej osoby. Dlatego przedsiębiorcy funeralni mogą odegrać istotną rolę w edukowaniu klientów na temat cyfrowego dziedzictwa oraz możliwości zabezpieczenia internetowego wizerunku zmarłego.
Jak wskazywał Ksawery Zieliński, dla wielu rodzin samodzielne kontaktowanie się z platformami społecznościowymi jest procesem skomplikowanym i czasochłonnym. W okresie żałoby bliscy koncentrują się przede wszystkim na organizacji pogrzebu i sprawach spadkowych, dlatego często odkładają kwestie związane z internetową obecnością zmarłego lub całkowicie o nich zapominają.
Cyfrowe biografie zamiast profili społecznościowych
Podczas NECROEXPO przedstawiono również rozwiązanie polegające na tworzeniu cyfrowych biografii osób zmarłych dostępnych za pomocą kodów QR umieszczanych na nagrobkach lub tablicach pamiątkowych. Dzięki temu rodzina może zachować zdjęcia, wspomnienia, informacje o pasjach, osiągnięciach i historii życia bliskiej osoby w miejscu, nad którym ma pełną kontrolę.
Jak podkreślano podczas prezentacji, zasadnicza różnica polega na tym, kto zarządza danymi. W przypadku tradycyjnych mediów społecznościowych kontrolę sprawują globalne platformy internetowe. W przypadku cyfrowych biografii decyzje dotyczące dostępu, publikacji i dalszego przechowywania informacji pozostają w rękach rodziny.
Nowy obszar usług funeralnych
Eksperci zgodnie wskazywali, że zabezpieczanie cyfrowego wizerunku osób zmarłych może w najbliższych latach stać się standardowym elementem usług oferowanych przez nowoczesne zakłady pogrzebowe. Tak jak dziś przedsiębiorcy pomagają rodzinom w formalnościach urzędowych, tak w przyszłości mogą wspierać je również w uporządkowaniu cyfrowej obecności zmarłego.
Dla branży funeralnej oznacza to nie tylko nowe możliwości rozwoju usług, ale także odpowiedź na zmieniające się potrzeby klientów. W świecie, w którym coraz większa część naszego życia przenosi się do internetu, również pamięć o zmarłych wymaga nowych form ochrony i świadomego zarządzania.
/MŚ/