forum2PJ.jpg

Technologia ma służyć firmie. Forum Transformacja 360° o cyfryzacji, AI i konkurencyjności

22 września 2026
Eksperci podczas pierwszego dnia dyskusji w Expo Kielce byli zgodni: zakup oprogramowania, robota czy dostępu do sztucznej inteligencji nie oznacza jeszcze cyfrowej transformacji. Potrzebne są jasno określony cel, uporządkowane procesy, kompetentni pracownicy oraz plan wdrożenia.

Forum Transformacja 360° rozpoczęło się 22 września podczas Przemysłowej Jesieni 2026. Spotkanie zgromadziło przedstawicieli przemysłu, administracji, nauki, firm technologicznych oraz instytucji finansujących rozwój przedsiębiorstw. Rozmowy dotyczyły sztucznej inteligencji, automatyzacji, robotyzacji, analizy danych, cyberbezpieczeństwa i finansowania inwestycji. Wydarzenie otworzyli Grzegorz Orawiec z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej, prezydentka Kielc Agata Wojda, prezes Targów Kielce Andrzej Mochoń oraz dyrektor Kieleckiego Parku Technologicznego Justyna Lichosik.

Cyfryzacja ma służyć przedsiębiorcy, a nie przedsiębiorca cyfryzacji – podkreśliła Justyna Lichosik. Jak zaznaczyła, sztuczna inteligencja, automatyzacja czy analiza danych nie są celem samym w sobie. Mają prowadzić do wzrostu konkurencyjności firmy, poprawy efektywności produkcji oraz lepszego wykorzystania zasobów.

Polska musi przyspieszyć cyfryzację

Jednym z najważniejszych tematów Forum był dystans dzielący polskie przedsiębiorstwa od bardziej cyfrowo zaawansowanych gospodarek. Według danych przedstawionych podczas wydarzenia w 2025 roku ze sztucznej inteligencji korzystało 8,4 procent polskich firm zatrudniających co najmniej dziesięć osób. Średnia unijna przekraczała 20 procent.

Jednocześnie tylko 19 procent firm miało strategię cyfryzacji, a 24 procent zaplanowane procesy biznesowe związane z jej wdrażaniem. Aż 61 procent przedsiębiorstw nie wykorzystywało narzędzi cyfrowych nawet do automatyzacji prostych czynności.

Jolanta Jaworska, dyrektor ds. publicznych i regulacyjnych IBM Polska, Kraje Bałtyckie i Ukraina, zwracała uwagę, że cyfryzacja polskich firm przyspieszyła m.in. pod wpływem pandemii oraz nowych regulacji. Barierą nadal pozostają jednak kompetencje i brak odpowiedniego przygotowania organizacji. Jej zdaniem firma nie powinna zaczynać od wyboru technologii. Najpierw musi wskazać problem biznesowy, który chce rozwiązać.

Marek Lipka, zastępca prezesa Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości, podkreślał znaczenie struktury polskiej gospodarki, w której dominują mikroprzedsiębiorstwa i osoby samozatrudnione. Potrzeby małego zakładu są inne niż dużej fabryki wdrażającej rozwiązania Przemysłu 4.0. W każdym przypadku inwestycja musi jednak mieć ekonomiczne uzasadnienie.

Pieniądze są. Potrzebny jest plan

Uczestnicy dyskusji zwracali uwagę, że brak kapitału nie zawsze jest najważniejszą przeszkodą w cyfryzacji.

– Paradoksalnie środki nie są problemem, bo te środki są – mówił Grzegorz Orawiec z Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej.

Jak zaznaczył, większym wyzwaniem bywa brak wiedzy, kompetencji oraz pomysłu na wykorzystanie technologii. Wskazał trzy poziomy transformacji: podstawową cyfryzację przedsiębiorstwa, automatyzację i robotyzację procesów oraz najbardziej zaawansowane zastosowania sztucznej inteligencji. Firmy mogą korzystać zarówno z funduszy europejskich, jak i krajowych instrumentów finansowania.

Eksperci podkreślali jednak, że wniosek o wsparcie nie może zastępować strategii. Przedsiębiorstwo powinno najpierw określić zakładany rezultat: skrócenie czasu produkcji, ograniczenie kosztów, poprawę jakości, zmniejszenie liczby błędów lub stworzenie nowej usługi.

AI zmieni zadania, ale odpowiedzialność pozostanie po stronie człowieka

Jednym z głównych punktów Forum było wystąpienie prof. Aleksandry Przegalińskiej. Badaczka przedstawiła wpływ sztucznej inteligencji na rynek pracy, produktywność oraz sposób funkcjonowania przedsiębiorstw.

Według przywołanych przez nią prognoz do 2030 roku na świecie może powstać 170 milionów nowych miejsc pracy, a zniknąć 92 miliony. Bilans może być dodatni, ale zmianie ulegnie nawet 39 procent umiejętności wymaganych od pracowników.

Szczególnie widoczne mogą być problemy osób rozpoczynających karierę. W zawodach najbardziej narażonych na wpływ AI zatrudnienie pracowników w wieku 22–25 lat jest już niższe niż w profesjach mniej podatnych na automatyzację.

– Jeśli nie będziemy zatrudniali juniorów, to nie będzie też seniorów – ostrzegała prof. Przegalińska.

Ekspertka zwróciła również uwagę na różnicę między technicznymi możliwościami sztucznej inteligencji a rzeczywistym poziomem jej wykorzystania w firmach.

– To, że coś jest technicznie możliwe, nie znaczy, że jest wdrażane – podkreśliła.

Przeszkodami są istniejące systemy, organizacja procesów, bezpieczeństwo danych oraz niejasna odpowiedzialność za decyzje podejmowane przy wsparciu algorytmów. Ostateczna ocena, weryfikacja i odpowiedzialność nadal muszą należeć do człowieka.

AI może zwiększać produktywność, ale efekty nie są jednakowe w każdej branży i przy każdym zadaniu. Dlatego przedsiębiorstwa powinny zaczynać od konkretnych zastosowań, mierzyć rezultaty, ustalać zasady korzystania z narzędzi oraz szkolić pracowników. Istotnym problemem jest także „shadow AI”, czyli używanie przez zatrudnionych narzędzi sztucznej inteligencji bez wiedzy pracodawcy i poza firmowymi procedurami.

Najpierw problem, później technologia

Panel poświęcony praktycznym wdrożeniom pokazał, że transformacja cyfrowa nie może kończyć się na zakupie kolejnego systemu. Elżbieta Żuraw, członkini Rady do Spraw Cyfryzacji i Zarządu Grupy Polska Press, podkreślała potrzebę wcześniejszej analizy procesów oraz oceny kultury cyfrowej organizacji. Dopiero wtedy można odpowiedzieć na pytanie, które zadania warto automatyzować i gdzie wykorzystanie AI rzeczywiście przyniesie korzyści.

Prof. Roman Deniziak z Politechniki Świętokrzyskiej wskazał, że dobrze przygotowana transformacja powinna łączyć innowacyjność z budowaniem przewagi rynkowej.

– Innowacja powinna tworzyć konkurencyjność, a konkurencyjność powinna wynikać z innowacji – zaznaczył.

Rafał Chaba, prezes Globtrak Polska, przypomniał, że nie istnieje jeden schemat transformacji pasujący do każdej firmy, gminy, uczelni czy instytucji. Dostawca technologii może podpowiedzieć rozwiązania i wykorzystać doświadczenia z innych wdrożeń, ale to organizacja musi wiedzieć, jaki problem chce rozwiązać.

Marcin Papros z Infover zwracał uwagę na znaczenie odpowiedniego przygotowania projektu i przełożenia potrzeb przedsiębiorstwa na konkretne rozwiązania wdrożeniowe.

Transformacja to zmiana całej organizacji

Najważniejszy wniosek pierwszego dnia Forum był jednoznaczny: technologia jest narzędziem, a nie celem. Cyfryzacja wpływa na procesy, podział obowiązków, kompetencje pracowników i model działania całego przedsiębiorstwa. Firma jeszcze przed rozpoczęciem inwestycji powinna wiedzieć, jak chce funkcjonować po jej zakończeniu.

Drugi dzień Forum ma jeszcze bardziej praktyczny charakter. W programie znalazły się zagadnienia prawne związane ze stosowaniem AI, przykłady firm, które przeszły drogę od diagnozy potrzeb do wdrożenia technologii, a także rozmowy o prototypowaniu, laboratoriach i testowaniu rozwiązań przed poniesieniem pełnych kosztów inwestycji.

Uczestnicy mogą również skorzystać ze Strefy Konsultacyjnej TK DIH. Eksperci pomagają ocenić poziom cyfrowej dojrzałości firmy, wskazują możliwości finansowania oraz doradzają w zakresie automatyzacji, sztucznej inteligencji, cyberbezpieczeństwa i nowoczesnych technologii produkcyjnych.

Forum Transformacja 360° pokazało, że główne pytanie przedsiębiorców nie brzmi już: „czy się cyfryzować?”. Dziś brzmi ono: „jak przeprowadzić zmianę, aby technologia przyniosła mierzalny efekt i rzeczywiście zwiększyła konkurencyjność firmy?”. W środę, 23 września, kolejne dyskusje w ramach Forum Transformacja 360° "Cyfrowa transformacja przedsiębiorstw – innowacje, efektywność, rozwój".