Aktualności
Labrador, maltańczyk, a może azawakh? Od dobrze znanych po niezwykle rzadkie rasy psów
Mały i energiczny jack russell terrier, rodzinny golden retriever, dostojny owczarek niemiecki, niewielki maltańczyk czy charakterystyczny buldog francuski – przedstawicieli tych ras bez większego trudu można spotkać w polskich miastach. Popularność poszczególnych ras zmienia się wraz z modą i stylem życia właścicieli. Coraz większe znaczenie przy wyborze psa ma nie tylko wygląd, ale również wielkość, temperament czy możliwość życia w mieszkaniu.
Jednak świat kynologii na tym się zdecydowanie nie kończy.
Psy, których nie spotyka się na każdym spacerze
W oficjalnych wykazach i programach wystaw organizowanych pod auspicjami Związku Kynologicznego w Polsce pojawiają się rasy, których przeciętny miłośnik czworonogów może nigdy wcześniej nie widzieć na żywo. Wśród nich znajdziemy chociażby azawakha – niezwykle smukłego charta pochodzącego z Afryki, sloughi, czyli charta arabskiego, czy mniej znane rasy pasterskie i myśliwskie.
I właśnie możliwość zobaczenia takich psów jest jedną z największych atrakcji wystaw. Nie chodzi wyłącznie o efektowny wygląd. Każda rasa to określona historia, przeznaczenie, temperament i cechy, które przez pokolenia rozwijali hodowcy.
Azawakh przez stulecia towarzyszył mieszkańcom regionu Sahelu. Charty powstawały z myślą o szybkości i polowaniu, psy pasterskie pomagały człowiekowi w pracy ze stadami, a wiele niewielkich ras do towarzystwa przez lata gościło na europejskich dworach. Dzisiejsza wystawa pozwala zobaczyć obok siebie psy reprezentujące zupełnie odmienne typy budowy i użytkowości.
A co z naszymi polskimi rasami?
Szczególne miejsce w kynologicznym świecie zajmują rodzime rasy. Polska może pochwalić się pięcioma rasami uznanymi przez Międzynarodową Federację Kynologiczną FCI. Są to polski owczarek nizinny, polski owczarek podhalański, gończy polski, ogar polski oraz chart polski. ZKwP wymienia również polskiego spaniela myśliwskiego jako rasę nieuznaną obecnie przez FCI.
I choć nazwy takie jak owczarek podhalański czy ogar polski są powszechnie znane, nie oznacza to wcale, że każdego z tych psów często spotkamy na osiedlowym spacerze. Właśnie dlatego wystawy są również okazją do poznania naszego rodzimego kynologicznego dziedzictwa.
Kilkaset ras i każda inna
Różnice potrafią być ogromne. Od ważącego zaledwie kilka kilogramów psa do towarzystwa po potężne molosy, od niemal pozbawionych sierści ras nagich po psy o imponującej szacie, od spokojnych domatorów po czworonogi stworzone do wielogodzinnej pracy.
Wystawa pozwala zobaczyć te różnice z bliska, ale także porozmawiać z hodowcami i właścicielami. To szczególnie cenna możliwość dla osób, które zastanawiają się nad wyborem psa. Wygląd, który często jako pierwszy przyciąga uwagę, jest bowiem tylko jedną z wielu cech rasy.
Która rasa okaże się największym zaskoczeniem dla publiczności? O tym będzie można przekonać się podczas Międzynarodowej Wystawy Psów Rasowych DUO CACIB w Expo Kielce już w listopadzie. To okazja, by w ciągu jednego dnia zobaczyć zarówno czworonogi doskonale znane z polskich domów i ulic, jak i psy, których na zwykłym spacerze możemy nie spotkać przez całe życie.